Jesteś naszym 3637104 gościem

Aktualności:

Wieczór z Marleną Dietrich "Jestem po to żeby mnie kochać" 19.08.2010r. godz. 19.30  2010-08-18

"Jestem po to żeby mnie kochać"

O Marlenie Dietrich, mimo setek artykułów i książek wiemy mniej niż więcej. Kogo kochała, a kogo tylko pożądała. Kim się bawiła, a na kim jej zależało. Mąż i wielu kochanków. Ukochana córka, którą wychowywała kochanka męża i kobiety które porzucały dla niej swoich mężczyzn. Tego starczyłoby na kilkanaście biografii lub filmów. W spektaklu "Jestem, po to żeby mnie kochać" obserwujemy Marlenę w jej największym żywiole - na scenie. Tu nie jest rozkapryszoną gwiazdą filmową, w nie zawsze najlepszych rolach. Na scenie Dietrich jest medium, wampem. Pochłania kobiety i mężczyzn od pierwszego dźwięku. Jej piosenki są jak narkotyk. Kto ich słucha, uzależnia się od nich i od niej. Te piosenki hipnotyzują. Marlena, mimo tego, że jej nie ma, jest. Bo to o czym śpiewa jest ciągle najważniejsze w życiu.

Józef Herold - autor scenariusza

MDK MIĘDZYZDROJE 19.08.2010R. BILETY W CENIE 25 ZŁ DO NABYCIA W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ

>

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: ”Europa inwestująca w obszary wiejskie” Operacja pn. ”Stworzenie warunków oświetleniowych we foyer Międzynarodowego Domu Kultury oraz organizacja wystawy lokalnego artysty w celu promocji obszaru LSR” mająca na celu: ”Zakup, instalacja oraz montaż profesjonalnego oświetlenia, a także organizacja wystawy lokalnego artysty Bronisława Pietkiewicza ma na celu wyeksponowanie walorów dziedzictwa kulturowego obszaru LSR w budynku Międzynarodowego Domu Kultury w Międzyzdrojach”, współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach poddziałania 19.2 ”Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność ” w ramach działania” Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER”, objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Polityka prywatności   © 2004-2022 Międzynarodowy Dom Kultury w Międzyzdrojach
Projekt i wykonanie: Leszek Kowalski